Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Misiowie puszyści - Marcina Celińskiego blog o wartościach, przeszłości i przyszłości Misiowie puszyści - Marcina Celińskiego blog o wartościach, przeszłości i przyszłości Misiowie puszyści - Marcina Celińskiego blog o wartościach, przeszłości i przyszłości

4.01.2018
czwartek

Maszynę maszyną. Zamiast MaBeNy – MoMaBeNa

4 stycznia 2018, czwartek,

Podstawowa nauka płynąca z ostatnich dwóch lat rządów PiS jest następująca: należy słuchać i wierzyć. Słuchać, co mówią, i wierzyć na słowo, nawet jeśli to, co mówią, wydaje się absurdalne i nieprawdopodobne.

Chciałoby się uznać pomysł Maszyny Bezpieczeństwa Narracji (czyli MaBeNy) za ekstrawagancję prof. Zybertowicza. No bo niby dlaczego agendy PAN miałyby współbrzmieć z TVP Info? A PAP koordynować przekaz wypływający ze środowisk polonijnych? To byłyby dobre pytania kilka lat temu, na początku roku 2018 właściwe pytanie brzmi: a niby dlaczego nie?

Obsesja samego wodza partii rządzącej, a co za tym idzie, jego akolitów na punkcie mediów i przekazu nie jest zjawiskiem nieznanym – od lat słyszeliśmy, że jedynym źródłem klęski PiS w 2007 roku i kolejnych latach była niewłaściwa postawa mediów prywatnych i publicznych.

Zaprzęgnięcie wszelkich instytucji, na które partia rządząca ma wpływ, do rydwanu niosącego jedynie słuszną prawdę nie jest pojęciem abstrakcyjnym i futurystycznym – dzieje się przecież tu i teraz. Czymże innym jest powoływanie i hojne dotowanie fundacji, która na billboardach tłumaczy Polakom, że sędziowie są źli i kradną w sklepach? A korespondencja Żandarmerii Wojskowej z Edytą Żemłą z poradami, „żeby się nie interesowała” molestowaniem w wojsku – to nie MaBeNa? A zarzuty terrorystyczne dla Tomasza Piątka?

MaBeNa istnieje i działa, być może jeszcze nie wszystkie tryby ruszyły, być może jeszcze nie ma tej idealnej koordynacji wymarzonej przez prof. Zybertowicza. Ale kiedy TAI na froncie odnosi sukcesy, to minister Adamczyk nakazuje podległym urzędnikom pisać listy dziękczynne do Klaudiusza Pobudzina. Dla integracji MaNeNy.

Wiszące nad rynkiem medialnym hasła „repolonizacji” czy „dekoncentracji”, co – jak wiadomo – w nocnej legislacji PiS może oznaczać wszystko, to nie jest przypadkiem usuwanie potencjalnych zagrożeń dla sprawności trybów MaNeNy?

MaBeNę stanowią dziś media publiczne wsparte przez pisowskie media prywatne, przejęte przez PiS urzędy i agencje państwowe, ważnym trybem MaNeNy jest Trybunał Konstytucyjny, z czasem staną się takimi przejęte sądy, które nie będą przecież orzekać wbrew „prawdom” pasków z „Wiadomości” TVP.

Tu nie chodzi o klasyczne public relation – nieco zapomniane dziś, bo zajmujące się docieraniem i prezentacją informacji. Tu chodzi o tworzenie wirtualnego świata rodem z telewizji publicznej.

Najlepszą inwestycją opozycji byłoby stworzenie MoMaBeNy. Rozszyfruję – Maszyny Odkłamującej Maszynę Bezpieczeństwa Narracji. Po każdym wystąpieniu polityka władzy powinna wykazać, w którym miejscu kłamie. Po każdym wydaniu „Wiadomości” – napiętnować nieprawdę. W USA w reakcji na fake news powstał fact-cheking, to jest ta sama sytuacja – w reakcji na maszynę propagandową rządu powinna powstać maszyna sprawdzająca i odkłamująca. Odpowiednio duża i dokładna.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 1

Dodaj komentarz »
  1. Najpierw naleźy zainstalować w głowie prof. Zybertowicza Supermaszynę Superbezpiecznej Supernarracji. Może by mu nieco uporządkowała myślenie i przyhamowała pseudonaukowy bełkot wygłaszany w stacjach radiowych i telewizyjnych.